Czy muszę poinformować właściciela mieszkania o zamiarze posiadania w nim czworonoga? Czy postanowienia umowy wykluczające wprowadzanie do mieszkania zwierząt są skuteczne? Przekonajmy się co mówi o tym prawo.

Zawierając umowę najmu powinniśmy poinformować właściciela mieszkania o tym, że chcemy aby zamieszkał w nim z nami czworonożny przyjaciel. Nie nakazuje tego prawo, lecz wymagają tego dobre obyczaje. Jeżeli więc wynajmujący nie zawarł w umowie postanowienia wykluczającego wprowadzania do mieszkania zwierząt, możemy bez żadnych negatywnych konsekwencji prawnych zamieszkać w nowym mieszkaniu razem ze zwierzęciem.

Zasady odpowiedzialności za zwierzę

Sam fakt, że nasz czworonożny przyjaciel, co do zasady, może z nami zamieszkać z pewnością jest dobrą informacją. Pamiętajmy jednak, że ponosimy odpowiedzialność za wyrządzone przez niego szkody. Jak stanowi art. 431 kodeksu cywilnego, kto zwierzę chowa albo się nim posługuje, obowiązany jest do naprawienia wyrządzonej przez nie szkody. Niezależnie od tego, czy było pod jego nadzorem, czy też zabłąkało się lub uciekło, chyba że ani on, ani osoba, za którą ponosi odpowiedzialność, nie ponoszą winy.

Chociażby osoba, która zwierzę chowa lub się nim posługuje, nie była odpowiedzialna według przepisów paragrafu poprzedzającego, poszkodowany może od niej żądać całkowitego lub częściowego naprawienia szkody, jeżeli z okoliczności, a zwłaszcza z porównania stanu majątkowego poszkodowanego i tej osoby, wynika, że wymagają tego zasady współżycia społecznego. „Chowanie zwierzęcia” w rozumieniu przepisu oznacza roztaczanie nad nim faktycznej opieki. Z przepisu tego wynika, że odpowiadamy za szkody wyrządzone przez naszego pupila zarówno w wynajmowanym mieszkaniu jak i poza nim.

Skuteczność postanowień umownych wykluczających posiadanie zwierzęcia w lokalu

Postanowienia takie należy uznać, co do zasady, za skuteczne. Przykładowe postanowienie umowy wyłączające możliwość zamieszkania w lokalu ze zwierzęciem może brzmieć: „Wynajmujący nie zgadza się na chowanie w lokalu zwierząt”. Takie postanowienie umowy wywrze skutek prawny z uwagi na to, że nie jest sprzeczne z ustawą ani zasadami współżycia społecznego. Za jego nieprzestrzeganie nie grożą nam jednak sankcje poza ewentualnym wypowiedzeniem umowy najmu przez wynajmującego. Wynajmujący w sytuacji gdy pomimo pisemnego upomnienia nadal używamy lokalu w sposób sprzeczny z umową, może powołać się na art. 11 ust. 2 pkt 1 ustawy o ochronie praw lokatorów i w formie pisemnej, na miesiąc naprzód, na koniec miesiąca kalendarzowego, wypowiedzieć nam umowę najmu.

Wynajmujący, chcąc aby umowa skutecznie zniechęciła nas do wprowadzania zwierząt do lokalu może zawrzeć w niej także klauzulę zwaną karą umowną. Jej przykładowe brzmienie to: „Jeżeli najemca, wbrew postanowieniu umowy chowa w mieszkaniu zwierzę, zapłaci Wynajmującemu karę umowną w wysokości 5000 zł”. Kara umowna przyspiesza postępowanie, ponieważ wynajmujący nie musi udowadniać wysokości poniesionej przez siebie szkody.

Czworonożny przyjaciel nabroił – co zrobić?

Warto przypomnieć, że najemca jest zobowiązany utrzymywać lokal we właściwym stanie technicznym i higieniczno-sanitarnym oraz przestrzegać porządku domowego. Najemcę obciąża naprawa i konserwacja między innymi: podłóg, posadzek, okien, drzwi, wbudowanych mebli. Dochodzi do tego także malowanie lub tapetowanie tynków ścian i sufitów. Po zakończeniu najmu i opróżnieniu lokalu najemca jest dodatkowo obowiązany odnowić lokal.

Należy więc uznać, że będziemy odpowiedzialni za wszelkie szkody spowodowane przez naszego pupila. Podrapane meble czy tapety będą naszym zmartwieniem i zobowiązani będziemy do ich naprawienia. Niezależnie od tego, czy uszkodzenia spowodujemy sami, czy zrobi to zwierzę.

Inaczej sprawa wygląda gdy nasze zwierzę utrudnia życie współmieszkańcom budynku. Jeżeli okaże się, że czworonożny przyjaciel jest głośny ponad miarę, może grozić nam odpowiedzialność za wykroczenie z art. 51 kodeksu wykroczeń. Przepis ten stanowi, że kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Nietypowy współlokator

Coraz popularniejsza staje się w Polsce hodowla zwierząt egzotycznych. Powołane w tekście przepisy znajdą zastosowanie do wszelkich sytuacji. Decydując się na zwierzę egzotyczne powinniśmy zapoznać się z jeszcze jedną regulacją. Wedle niej, niektórych gatunków zwierząt, uznanych za niebezpieczne, w ogóle nie można hodować w domu. Zgoda właściciela w takim wypadku nie wystarczy. Zwierzętami niebezpiecznymi dla zdrowia i życia ludzi zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska są między innymi: jadowite gatunki węży, pająków np. czarna wdowa, grzechotnik; duże drapieżne ssaki np. lew, kot złoty azjatycki czy hipopotam. Jeśli chcemy rozpocząć ich hodowlę musimy postarać się o odpowiednie zezwolenie. Zezwolenie to wydaje Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska.

Trzymanie zwierzęcia bez dopełnienia stosownych formalności podlega karze aresztu lub grzywny.