Ubezpieczenie nieruchomości stanowi nieodłączny wymóg uzyskania kredytu hipotecznego. Co, gdy nie ciąży na nas taki obowiązek? Zazwyczaj pomijamy tego rodzaju wydatek. Czy słusznie? O tym oraz o kosztach ubezpieczenia mieszkania opowie Tomasz Damian, ekspert finansowy.

Po ubezpieczenie mieszkania rzadko sięgamy sami z siebie. Zazwyczaj robimy to dopiero, gdy pośrednio lub bezpośrednio doświadczymy przykrych skutków braku takiego rozwiązania. Nad zabezpieczeniem swojej nieruchomości warto zastanowić się jednak zawczasu – zwłaszcza, że wbrew pozorom nie wiąże się z aż tak dużymi kosztami. Ale po kolei.

Jaki jest zakres ubezpieczenia?

Jeśli chodzi o ubezpieczenie mieszkania, do wyboru masz wiele opcji. Najpowszechniejszą i najbardziej podstawową jest ta dotycząca ubezpieczenia od ognia i innych zdarzeń losowych.

Co to znaczy? Twoje mieszkanie zostanie zabezpieczone m.in. przed:

  • pożarem,
  • zalaniem,
  • huraganem,
  • upadkiem samolotu, uderzeniem pojazdów mechanicznych,
  • powodzią,
  • zniszczeniem przez domowników i osoby trzecie.

Pamiętaj, że ubezpieczenie obowiązuje w przypadku szkody powstałej bezpośrednio na skutek nieprzewidzianego i gwałtownego zdarzenia.

Pakiet ochrony w ramach konkretnego ubezpieczenia zawsze możesz rozszerzyć, np. o zabezpieczenie przed kradzieżą lub zniszczeniem sprzętów AGD i RTV lub majątku. Część polis pozwala również przystąpić do ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej w stosunku do osób trzecich, w związku z użytkowaniem nieruchomości. Czyli, gdy z Twojej winy dojdzie do zalania cudzego mieszkania, polisa pokryje koszty wynikające z rekompensaty strat sąsiada.

Gdzie mogę znaleźć szczegółowy spis tego, co i w jakim stopniu jest ubezpieczone?

Każde towarzystwo ubezpieczeń, zanim zawrze z Tobą umowę, przedstawi Ci dokument o nazwie: Ogólne Warunki Ubezpieczenia. Znajdziesz w nim:

  • opis szczegółowy tego, przed jakimi zdarzeniami nieruchomość, majątek i domownicy są chronieni;
  • okoliczności, w jakich zachodzi odpowiedzialność ubezpieczyciela i wskazanie sytuacji wyłączających odpowiedzialność (owszem, bywają przypadki, w których możesz nie otrzymać środków z polisy);
  • sposób liczenia wartości powstałej szkody i to, jakich środków możesz się spodziewać w danych okolicznościach zdarzenia ubezpieczeniowego;
  • wymaganą przez towarzystwo ubezpieczeń procedurę zgłaszania zdarzenia ubezpieczeniowego.

Jakie są koszty ubezpieczenia?

Składki ubezpieczeń zazwyczaj są naliczane od wartości rynkowej nieruchomości. Jeżeli brałeś kredyt w banku, wartość ta została przyjęta w procesie kredytowym. Bywa również tak, że suma ubezpieczenia liczona jest od wartości transakcji.

Wartość składki możesz obliczyć samemu – poniżej możliwe algorytmy przykładowych składek.

  • Jednorazowa roczna składka może wynosić od 0,08% do 0,1% * wartość rynkowa nieruchomości, czyli np. 250 zł jednorazowo za rok w przypadku nieruchomości wartej 250 tys. zł.
  • Można też opłacać składkę miesięcznie – co do zasady oblicza się ją w następujący sposób: 0,0065%-0,0075% * wartość rynkowa.
  • Polisy zawierane bezpośrednio w towarzystwach ubezpieczeń umożliwiają również płatności kwartalne.

Muszę tutaj dodać, że zawieranie polis w bezpośrednim kontakcie z przedstawicielem ubezpieczyciela pozwoli na uzyskanie zniżki w ramach kompetencji agenta ubezpieczeń.

Mam kredyt hipoteczny – jakie są wobec mnie wymogi ze strony banku?

Podstawowy zakres ubezpieczenia, o którym pisałem na początku – od ognia i innych zdarzeń – pozwoli Ci spełnić zobowiązanie w stosunku do banku. Najczęściej w ciągu 14 dni od podpisania aktu prawa własności kredytobiorca ma obowiązek przedstawienia polisy oraz tzw. umowy cesji. Cesja jest dokumentem, który mówi o tym, że w momencie, gdy dojdzie do zdarzenia ubezpieczeniowego i całkowitej szkody (czyli np. doszczętnego spłonięcia nieruchomości), pieniądze w pierwszej kolejności otrzymuje bank. Jeśli szkoda jest częściowa, towarzystwo ubezpieczeń, w porozumieniu z bankiem, wypłaca te środki kredytobiorcy, tak aby mógł przywrócić nieruchomości jej stan sprzed zdarzenia.

Ubezpieczenie możesz zawrzeć za pośrednictwem banku, ale masz też prawo zrobić to we własnym zakresie. Pierwsza opcja na pewno pozwoli Ci zaoszczędzić czas, bo współpraca z bankiem znacznie skróci proces załatwienia formalności.

A jak wygląda sam proces? Można przedstawić go w trzech krokach:

  1. Składasz wizytę w banku i odbierasz dokument umowy cesji.
  2. Z dokumentem tym udajesz się do towarzystwa ubezpieczeń.
  3. Polisę, wraz z cesją, dostarczasz do banku.

Część banków może wymagać samej polisy z adnotacją, że cesja została dokonana na bank. Dzięki temu Twoj proces dopełniania formalności ma szanse ulec znacznemu skróceniu.

Na koniec jedna praktyczna uwaga

Z moich długoterminowych doświadczeń eksperta finansowego wynika, że większość osób nie zapoznaje się z ważnymi dokumentami, jak np. Ogólne Warunki Ubezpieczeń. Skutkuje to błędnym przekonaniem, że polisa, którą zawarły, obejmuje szerszy zakres i chroni je w większym stopniu, niż to ma miejsce w rzeczywistości.

Dlatego przed zawarciem ubezpieczenia polecam przeczytać paragrafy: „Zakres ubezpieczenia” oraz „Wyłączenia odpowiedzialności ubezpieczyciela”.