Zawsze myślałam, że projektowanie tapety do pokoju dziecięcego to sama przyjemność. Przecież super jest rysować wróżki, kwiaty i samochodziki. A jak to wygląda z perspektywy projektanta? Czy to faktycznie taka dobra zabawa, czy może zwykła rutyna? Zapytałam o to Izabelę Wądołowską, w mojej opinii jedną z najlepszych polskich ilustratorek, z którą niedawno postanowiłam połączyć siły twórcze oraz biznesowe.

Dzieci poszerzają horyzonty

M.Z.-S.: Założyłaś pracownię Double Room w 2014 roku i od razu zajęłaś się projektowaniem tapet do pokojów dziecięcych. Czy pamiętasz, jaki wzór był pierwszy?

I.W.: Origami – powstał bardzo naturalnie. Cała moja rodzina kocha zabawę papierem. Tworzymy zabawki z papieru, coś na kształt japońskiej sztuki origami. Wieszamy te nasze potworki pod sufitem w pokoju dziecięcym. Na ścianie w pokoiku moich córek jest właśnie tapeta o takim wzorze.

tapety do pokoju dziecięcego
Tapeta Origami, doubleroom.pl

M.Z.-S.: Czy tapeta Coloring Book także powstała z myślą o twoich córkach?

I.W.: Tak, zdecydowanie. Zainspirowała mnie ich fascynacja kolorowaniem. To tapeta interaktywna i na pewno przynosi dzieciom wiele radości. Jest to jednak wzór dla odważnych rodziców. Takich, którzy mają swobodę w udostępnianiu dzieciom pokoju do samodzielnego aranżowania i potrafią cieszyć się z bazgrołów swoich dzieci jako nieodłącznego elementu wystroju.

tapety do pokoju dziecięcego
Tapeta Coloring Book, doubleroom.pl

M.Z.-S.: Dzieci poszerzają nasze horyzonty…

I.W.:  Tak, dorosłemu artyście czasem trudno jest myśleć w kategoriach potrzeb dziecka. To wyzwanie – pogodzić dziecięcy i dorosły świat wyobraźni. Jako dziecko wybierałam bogactwo form i kolorów, fascynowały mnie rozbujane historie pełne ukrytych drobiazgów. Jako dorosła osoba zachwycam się prostymi formami, chcę chronić dzieci przed nadmiarem bodźców. W naszej ofercie znajdują się projekty zarówno dla tych, którzy szukają we wnętrzu elementu dominującego, jak i zwolenników neutralnych form. Wzory minimalistyczne dobrze się sprawdzają w pokojach dziecięcych, bo są łagodnym tłem dla procesu „zarastania” wnętrza przybywającymi zabawkami. Z drugiej strony pełne kolorów tapety pobudzają wyobraźnię dzieci.

M.Z.-S.: A jaka historia stoi za tapetą z tajemniczym chłopcem, Falling Into Dream?

I.W.: Ten pomysł jest oparty na moim projekcie plakatu do spektaklu „Świat Garmanna”. Powstał na podstawie utworów norweskiego grafika, Stiana Hole, dla dzieci w Teatrze Baj w Warszawie. Historia o chłopcu, który mierzy się z własnymi lękami i wyzwaniami, takimi jak np. pójście pierwszy raz do szkoły oraz budowanie własnej tożsamości.

tapety do pokoju dziecięcego
Tapeta Falling Into Dream, doubleroom.pl

Inspiracje czerpane z dzieciństwa

M.Z.-S.: Czy pamiętasz ściany swojego pokoju z dzieciństwa? Pokrywały je tapety?

I.W.: Na zawsze zapamiętam zrywanie tapety w moim pokoju. To był ten moment, kiedy dostałam zezwolenie od rodziców na zrobienie ze swoimi ścianami dosłownie wszystkiego. Czułam, że odkrywa się przede mną cały świat. Szczęście trwało krótko, bo do momentu naklejenia nowej tapety na ścianę. Zachwyciło mnie też to, że zagruntowanie ścian z moimi rysunkami sprawi, że zostaną one tam już na zawsze, niczym freski (śmiech).

M.Z.-S.: Jakie są największe ograniczenia w projektowaniu tapet dla dzieci?

I.W.: Przepaść wiekowa. Kiedy zaczynam myśleć o tapecie dla dzieci, automatycznie zamykam się w obrębie tych samych motywów i kolorów, takich typowo dziecięcych, powtarzalnych i wyświechtanych. Sama wpadam w tę pułapkę, denerwuje mnie to, bo chciałabym łamać te ograniczenia.

tapety do pokoju dziecięcego
Tapeta The Queen Of Flowers, doubleroom.pl
tapety do pokoju dziecięcego
Tapeta The Queen Of Flowers, doubleroom.pl

Dziecięcy świat marzeń kontra dorosła rzeczywistość

M.Z.-S.: Często projektujesz tapety na indywidualne zamówienie?

I.W.: Stosunkowo rzadko się to zdarza. Rodzice chętniej wydają pieniądze na reprezentacyjne części domów, trochę po macoszemu traktując pokój dziecięcy. Wybierają raczej tanie tapety z rolki, sądząc pewnie, że dzieci i tak je popiszą, potargają, wyrosną z nich lub po prostu się nimi znudzą. Oczywiście, że tapeta może się dziecku znudzić, może i przerażać. Sama to znasz z własnego doświadczenia…

M.Z.-S.: (śmiech) Tak, jako projektanta wnętrz zafundowałam swojemu synkowi czarną, designerską tapetę na jedną ze ścian jego 25-metrowego „pokoiku”. Nie muszę mówić, że nie czuł się tam komfortowo.

I.W.: No właśnie. Ja z kolei zawsze już będę pamiętać zdobne sztukaterie w domu mojej babci. Jedne mnie cieszyły, innych okropnie się bałam, bo patrzyły na mnie złowrogo, a cienie, które rzucały, wzbudzały mój niepokój i nie dawały zasnąć. Takie elementy przestrzeni, w której często się przebywa, wzbudzają w dzieciach konkretne emocje. Ja bałam się rzeźbień sztukaterii, twoje dziecko bało się tapety. W innych dzieciach te przedmioty może budziłyby ciekawość, zachwyt, a może neutralne odczucia. Piękno jest subiektywne.

tapety do pokoju dziecięcego
Tapeta Rocking Horse, doubleroom.pl
tapety do pokoju dziecięcego
The Queen of Flowers, doubleroom.pl

Dlaczego warto kupować artystyczne tapety?

M.Z.-S.: Opowiedz mi o cenach tapet artystycznych. Czy są o wiele droższe od tych zwykłych z marketu?

I.W.: Kiedyś wyceniłam znajomemu tapetę do pokoju jego dzieci i do sypialni dorosłych. Zrezygnował z tapety do pokoju dziecka. Przeraziła go całkowita suma. Ja nie rozumiem tej decyzji. Przecież jego dzieci przez lata będą funkcjonować w tym wnętrzu. Będą w nim rosnąć, rozwijać się, bawić, uczyć, itd. To najlepsza przestrzeń do uruchamiania wyobraźni, budzenia w dziecku poczucia smaku czy po prostu dobrego samopoczucia. Uważam, że cena naszych tapet jest bardzo przyzwoita, zważywszy na jakość, którą oferujemy.

M.Z.-S.: Uważasz, że to z domu rodzinnego wynosimy poczucie piękna? Tak było w Twoim przypadku?

I.W.: Oczywiście, że dom rodzinny ma na nas ogromny wpływ. W moim domu rodzinnym, gdzie żyło się dość skromnie, górę brała jednak użytkowość przestrzeni i przedmiotów. Jednak moja mama zawsze zadbała o jakieś szczegóły, które cieszyły oko. Potrafiła zrobić coś z niczego, poświęcała swój czas po ty, by było efektowniej i przyjemniej.

M.Z.-S.: Chcesz dodać coś jeszcze na koniec? Może masz jakieś specjalne przesłanie do rodziców?

I.W.: Chciałabym tylko, żeby dorośli mieli świadomość tego, że dzieci są w większości przypadków zdane na gust rodziców. My wiemy co wpływa na nas źle, a co nastraja pozytywnie, znamy swoje preferencje. Dzieciaki uczą się od nas i dzięki naszym wyborom budują też własną świadomość. Musimy być uważni i w miarę możliwości dawać dzieciom pole do popisu.

tapety do pokoju dziecięcego
Tapeta Underwater World, doubleroom.pl

W rozmowie brały udział:

Monika Zawolik-Szczyrbowska – projektantka wnętrz z wieloletnim doświadczeniem. Wcześniej przez 6 lat pracowała jako office manager w firmie budowlanej w Dublinie. Posiada dyplom mgr inż. metalurgii ze specjalizacją zarządzanie inżynierskie. Fotografka, miłośniczka sztuki nowoczesnej. Kolekcjonuje dzieła i wspiera młodych artystów.

Izabela Wądołowska – absolwentka ASP w Katowicach, wydziału Grafiki Warsztatowej oraz podyplomowych studiów w Międzywydziałowej Katedrze Scenografii ASP w Warszawie. Zajmuje się projektowaniem graficznym, ilustracją, scenografią i kostiumem teatralnym. W wolnym czasie maluje, ilustruje i tworzy małe formy użytkowe. Swoje prace malarskie i graficzne wielokrotnie wystawiała w kraju i za granicą. Jako scenograf oraz kostiumolog współpracowała z wieloma teatrami w Polsce. Stypendystka Ministra Kultury 2007 i 2009 roku w dziedzinie „sztuki plastyczne”. W 2014 r. założyła pracownię Double Room.