Kredyt wiąże się z koszmarnymi formalnościami – takie skojarzenie posiada zdecydowana większość osób przymierzających się do wzięcia kredytu hipotecznego. Jak odnaleźć się w natłoku potrzebnych dokumentów? Doradza specjalista ds. finansowych Natalia Panocha-Raczkiewicz.

Najważniejsze to na samym początku starania się o kredyt zgromadzić wszystkie możliwe dokumenty, których bank może od nas zażądać. Przy kredycie gotówkowym sprawa jest nieco prostsza – bank wymaga tylko dokumentów dotyczących naszej sytuacji finansowej. Dokumenty do kredytu hipotecznego to także te określające stan prawny nieruchomości.

Od czego zależy ilość dokumentów?

Tak naprawdę każda forma dochodu, nieważne z jakiego źródła czerpiemy dochód, będzie generowała inną listę dokumentów. Warto zatem przyjąć, że ile źródeł dochodu, tyle list. Sprawa wygląda podobnie w przypadku list dokumentów określających stan prawny nieruchomości. W zależności od tego, czy kupujemy mieszkanie, czy dom, a także czy nieruchomość jest już obciążona hipoteką, lista dokumentów będzie różna.

Dlaczego w tym artykule nie znajdę ściągi?

Czy w zbieraniu dokumentów możemy posłużyć się jakąś ściągą? Banki tworzą własne spisy dokumentów potrzebnych do złożenia wniosku o kredyt. Są to jednak standardowe szablony, nieuwzględniające nietypowych sytuacji i braku informacji w podstawowych dokumentach. Dlatego ważne jest, abyśmy, idąc do banku czy doradcy finansowego, poprosili o sporządzenie szczegółowej listy dla naszego indywidualnego przypadku. Czym większe doświadczenie doradcy bankowego, tym dokładniejsza lista. Idzie za tym szybszy czas analizy w banku, bo w trakcie rozpatrywania wniosku nie trzeba dosyłać dodatkowych dokumentów.

Jak skrócić czas procesowania wniosku o kredyt?

Często spotykam się z klientami, którzy przychodzą do mnie po nieudanym wnioskowaniu o kredyt w banku czy u innego doradcy finansowego. Pierwsze, co wówczas od nich słyszę, to wielki żal. Dotyczy on czasu procesowania wniosku kredytowego, który często wynosi 2-3 miesiące. Nie dziwię się klientom, że są zmęczeni – ja też bym była i już dawno nie pracowałabym w tej branży. Dlatego warto wiedzieć, że powodem tak długiego czasu procesowania jest źle przygotowana dokumentacja. Wszystko sprowadza się do dobrej oceny sytuacji prawnej i finansowej klienta. Na początku procesu należy wykonać szczegółową (często dłuższą niż standard) listę dokumentów. Ważne jest, aby nie musieć już uzupełniać dokumentacji i nie dosyłać jej w trakcie procesowania wniosku.

Jedną sprawę stanowi lista dokumentów, a drugą jeszcze sam proces. Bowiem dokumenty takie, jak zaświadczenia (o pracę, ze spółdzielni, z banku, itp.) mają swoją ważność. Najczęściej wynosi ona 30 dni. Jeśli zbierzemy dokumenty za wcześnie oraz w nieodpowiedniej kolejności, to część z nich straci ważność i zacznie się żmudny proces dosyłania aktualnych kopii.

Kwestia organizacji

Jak można zauważyć, podczas gromadzenia dokumentów potrzebnych do wnioskowania o kredyt hipoteczny wszystko sprowadza się do organizacji. Jeśli mamy wiedzę na ten temat, to jesteśmy w stanie zrobić to sprawnie. Jeśli zdajemy się na szczątkowe informacje od niedoświadczonej kadry bankowej, to sami prosimy się o tzw. koszmar kredytu hipotecznego.

Teraz już wiecie, jak ważna jest wiedza i doświadczenie po stronie obsługującej Was osoby. Proces rozpatrywania wniosku o kredyt hipoteczny może być chwilą oczekiwania na wymarzony kąt, ale także nieprzyjemną niepewnością, czy w ogóle uda się zrealizować postanowione przedsięwzięcie.