Kwestia ustalenia, komu przypadnie mieszkanie po rozwodzie jest jednym z obowiązkowych elementów, które muszą się znaleźć w wyroku rozwodowym. Sąd może także rozstrzygnąć o podziale nieruchomości. To, co dzieje się z mieszkaniem, które zajmuje rozwodząca się para, zależy także od tego, czy mieszkanie jest wspólną własnością, czy też nie.

Wspólne mieszkanie małżonków po rozwodzie

Jeżeli w dacie orzekania o rozwodzie małżonkowie nadal mieszkają razem, sąd w wyroku rozwodowym zobowiązany jest ustalić sposób korzystania z mieszkania po rozwodzie. Odstąpienie przez sąd od rozstrzygnięcia o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania możliwe jest tylko w dwóch wypadkach. Po pierwsze, jeśli mieszkanie po rozwodzie nie jest już zajmowane przez małżonków. Przykładowo, gdy jeden z nich wyprowadził się przed terminem orzeczenia o rozwodzie. Po drugie, gdy małżonkowie złożą zgodne oświadczenie o nieorzekaniu przez sąd o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania.

Wbrew powszechnie panującej opinii, rozstrzygnięcie o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania nie przesądza ani o tytule prawnym do tego lokalu, ani też o tym, komu on przypadnie w razie ewentualnego podziału majątku wspólnego. Za wspólne mieszkanie uznaje się zatem każdy lokal, który małżonkowie uznawali za wspólne miejsce ich życia rodzinnego. Nawet jeśli stanowi on własność osoby trzeciej.

Orzeczenie o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania może polegać na:

  • sprecyzowaniu sposobu korzystania, polegającemu na przyznaniu każdemu z małżonków określonej części mieszkania do wyłącznego korzystania oraz sformułowaniu zasad korzystania z części wspólnych,
  • podziale prawa do lokalu na zgodny wniosek małżonków,
  • przyznaniu mieszkania jednemu z małżonków, jeżeli drugi małżonek wyraża zgodę na jego opuszczenie bez dostarczenia lokalu zamiennego i pomieszczenia zastępczego,
  • nakazaniu opuszczenia i opróżnienia (eksmisji) mieszkania przez małżonka, który swoim rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie.

Podział majątku

Gdy w skład majątku wspólnego wchodzi mieszkanie, to wówczas po orzeczeniu rozwodu byli małżonkowie mogą domagać się podziału majątku wspólnego. Co prawda już w trakcie sprawy rozwodowej sąd może dokonać podziału majątku małżonków na ich wniosek, ale tylko jeżeli proces podziału nie spowoduje nadmiernej zwłoki w postępowaniu. Niestety w praktyce ma to miejsce bardzo rzadko, ponieważ zwykle strony są mocno skonfliktowanie i nie potrafią spokojnie ustalić, co komu przypadnie. W takim wypadku konieczne jest wszczęcie osobnego postępowania o podział majątku wspólnego lub jego podzielenie u notariusza.

Jedno mieszkanie, kilka możliwości

Podziału mieszkania można dokonać poprzez:

  • fizyczny podział na dwie części, ale tylko w takich przypadkach, gdy jest to możliwe,
  • przyznanie całego mieszkania jednemu z małżonków, z obowiązkiem spłaty na rzecz drugiego,
  • sprzedaż mieszkania i podzielenie sumy uzyskanej ze sprzedaży.

Dzieląc majątek, sąd rozstrzyga również o żądaniu ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym, w tym także nierównych udziałów w mieszkaniu. Sąd bierze wówczas pod uwagę stopień, w którym każdy z małżonków przyczynił się do powstania tego majątku.

Rozwiedzeni małżonkowie mogą podzielić majątek (a więc również mieszkanie) po rozwodzie na zasadach dobrowolności, zawierając umowę u notariusza. Aby umowa o podział majątku, w skład którego wchodzi nieruchomość, była ważna, musi przyjąć formę aktu notarialnego.

Spłata mieszkania byłemu małżonkowi

Jeśli podziału majątku dokonuje sąd, to orzeka o tym, kto zatrzyma mieszkanie, a kto dostanie spłatę. Sąd oznacza także termin i sposób uiszczenia spłaty – jednorazowo lub w ratach. Spłatę można rozłożyć na raty nawet do 10 lat, ale tylko w wyjątkowych sytuacjach. W praktyce jednak spłata jest rozkładana na krótsze okresy, by jednemu z małżonków umożliwić uzyskanie kredytu, a drugiego, który oczekuje na pieniądze, nie pokrzywdzić.

Natomiast małżonkowie, którzy decydują się na podział mieszkania u notariusza, mają większą swobodę w regulowaniu kwestii związanych ze spłatą. Przepisy prawne nie narzucają tutaj określonych rozwiązań. W umowie mogą ustalić harmonogram i wysokość spłat, jak też rozłożyć spłatę na raty przekraczające 10 lat.

Sprzedaż mieszkania i podział uzyskanej kwoty

Małżonkowie mogą samodzielnie sprzedać mieszkanie i podzielić się uzyskaną ze sprzedaży kwotą. Sąd może uznać, że przyznanie mieszkania jednemu z małżonków jest z jakichś przyczyn nieuzasadnione. Wówczas zarządzi podział majątku po rozwodzie poprzez nakazanie sprzedaży mieszkania i podział uzyskanej kwoty pomiędzy małżonków. Najczęstszym powodem zarządzenia sprzedaży wspólnego lokalu jest sytuacja, w której żadna ze stron nie będzie w stanie spłacić drugiej.

W takim wypadku sprzedaż nieruchomości odbywa się według przepisów dotyczących sprzedaży nieruchomości w toku postępowania egzekucyjnego. Proces ten nie jest zatem ani tani, ani szybki. Wiąże się to z tym, że komornik dokonuje sprzedaży w drodze licytacji. Skutkuje to wyższymi kosztami procesu oraz niższą kwotą uzyskaną ze zbycia mieszkania. Z tego powodu sądy nierzadko proponują byłym małżonkom, aby zawiesić postępowanie na okres, w którym będą oni mogli spróbować porozumieć się co do sprzedaży wspólnego mieszkania bez udziału komornika.

Najważniejsze jest porozumienie

Przedstawione powyżej sytuacje dowodzą, że najkorzystniejszym rozwiązaniem dla byłych małżonków jest porozumienie. Choć często jest to trudne, więcej zyskamy dogadując się, niż egzekwując swoje prawa na drodze sądowej. Warto o tym pamiętać, ponieważ podział mieszkania po rozwodzie nie jest ograniczony żadnymi terminami. Ponadto, sprawę o podział majątku wspólnego strony mogą wszcząć w każdym czasie.