Mogłoby się wydawać, że obecność seniorów na rynku nieruchomości jest raczej śladowa. Niektórzy uważają, że w praktyce nie są oni już stronami transakcji, a ich jedyny związek z rynkiem to związana z dziedziczeniem docelowa zmiana właściciela ich mieszkań. Oczywiście pojawiają się również próby zmiany tej sytuacji – choćby poprzez wprowadzenie odwrotnej hipoteki, w której to w zamian za dodatkowe środki do otrzymywanych świadczeń, emeryt deklaruje przekazanie swojego mieszkania po swojej śmierci w ręce instytucji lub firmy wypłacającej te dodatkowe środki.

Jak do tej pory jednak nikt nie zaoferował na tyle sensownego modelu dostosowanego do polskich warunków, aby takie przedsięwzięcie miało sens. Dlatego w zasadzie nie jest to opcja znacząca z perspektywy rynku. Mimo to twierdzenie, że seniorzy nie mają potrzeb mieszkaniowych, jest błędne.

Z wiekiem nasze potrzeby mieszkaniowe zmieniają się

Lokalizacje, które wydawały nam się atrakcyjne, gdy byliśmy młodsi, z czasem zaczynają nam coraz bardziej ciążyć. Okazuje się, że nie wykorzystujemy już takiego metrażu, jaki potrzebowaliśmy do tej pory (szczególnie, gdy dzieci już dawno się wyprowadziły). Jest też problem choćby z jego sprzątaniem czy drobnymi domowymi naprawami, których liczba wraz ze wzrostem powierzchni, a także ze starzeniem się lokalu, potrafi znacząco wzrosnąć. Problemem zaczynają stawać się też schody – zarówno te na piętro w domu, jak i schody wejściowe w wielu klatkach schodowych w blokach.
Nawet tak prozaiczne wydawałoby się rzeczy, jak jakość usług medycznych w osiedlowej przychodni lekarskiej zaczynają mieć znaczenie. Wreszcie, jeśli zdarza się nam pomagać w opiece nad wnukami, dla wszystkich znacznie prostsze będzie, gdy zamieszkamy w okolicy mieszkania naszych dzieci. Te i wiele innych powodów sprawiają, że zarówno wielu seniorów szuka dla siebie innego mieszkania, jak też wiele dzieci rozgląda się za odpowiednim lokum dla swoich rodziców. Jak zatem widać, seniorzy potrafią mieć duże znaczenie z perspektywy rynku nieruchomości. A jednak jest to segment rynku wciąż w praktyce nierozpoznany. Przyjrzyjmy się mu zatem bliżej.

Czego szukają seniorzy?

W miarę możliwości szukają spokoju, bezpieczeństwa i ciszy. Kluczowe są – tak samo zresztą, jak dla innych segmentów klientów – lokalizacja oraz parametry samego lokalu. Kwestia, czy elementy te będą im zapewnione dzięki zakupowi na rynku wtórnym, czy pierwotnym. A może wystarczy wynajem długoterminowy – nie są kluczowe jako takie. Istotna może być natomiast cena. Osoby w kwiecie wieku bowiem rzadko chcą już inwestować ogromne pieniądze w mieszkanie dla seniorów i częściej świadomie decydują się na niższy standard. Zaoszczędzone pieniądze przeznaczają na pomoc rodzinie lub na to, na co nie mogli sobie pozwolić wcześniej, na przykład na wyjazdy zagraniczne lub realizację swojego hobby. To ostatnie nie jest jeszcze może zbyt popularne w Polsce ze względu na stosunkowo niski poziom świadczeń emerytalno-rentowych. Jednak należy oczekiwać, że podobnie jak na zachodzie odsetek tak myślących ludzi będzie rosnąć.

Mieszkania dla seniorów na wynajem

Wynajem mieszkania dla seniorów może być całkiem dobrym pomysłem. Wybór dostępnych lokalizacji jest dość duży, a szybkość realizacji transakcji – choćby ze względu na koszty – jest znacząco wyższy niż w przypadku zakupu. Mieszkania na wynajem sprawdzają się też świetnie, jeśli przez jakiś czas rodzice muszą pomagać dzieciom (lub odwrotnie). Jednocześnie nie ma warunków lokalowych lub z innego powodu przeprowadzanie się jednych do drugich nie jest możliwe. Wtedy wynajęcie oddzielnego lokalu w bliskiej odległości może być niezmiernie praktyczne.
Czasem wynajem ma też duże znaczenie z perspektywy wspomnianych wcześniej kwestii medycznych. Mimo częściowego zniesienia rejonizacji, zdarza się na przykład, że w razie problemów zdrowotnych seniora pogotowie ratunkowe zawiezie go do szpitala odległego od miejsca, w którym mieszka rodzina. Szpital ten może mieć również gorszą opinię niż ten preferowany. Same odwiedziny mogą być logistycznie trudne do zorganizowania. W takiej sytuacji wynajęcie mieszkania pod adresem przynależnym do wybranego szpitala może być przydatne. Ma to znaczenie szczególnie, jeśli seniorzy mieszkają pod miastem i mimo teoretycznej bliskości do najbliższego miasta, w razie problemów przewożeni są do szpitala bardzo oddalonego od oczekiwanego. Dzieje się tak choćby ze względu na strukturę gmin czy powiatów.

Seniorów interesują też mieszkania na sprzedaż

Mimo praktyczności wynajmu, seniorzy szukają też mieszkań na sprzedaż. Nawet nie będąc świadomymi tego, jak długo będą jeszcze mieszkać w danym miejscu – chcą, aby ich mieszkanie przeszło kiedyś na własność dla ich dzieci lub wnuków. Oczywiście w przypadku chęci zakupu mieszkania niezbędne są znacząco większe środki niż w sytuacji wynajmu. W połączeniu z ograniczeniami w przyznawaniu kredytów osobom w zaawansowanym wieku, niezbędne będzie zapewne wsparcie ze strony dzieci. Czy to w formie gotówkowej, czy też wsparcia kredytowego. Jeśli jedno i drugie jest poza naszym zasięgiem, pamiętajmy, że kupno mieszkania to nie jedyna opcja.

Zamiana mieszkań

Proces ten jest co prawda trudniejszy niż standardowy zakup lub wynajem, gdyż aż dwie strony muszę zaakceptować nawzajem swoje mieszkania oraz wynegocjować ewentualne kwestie związane z dopłatami. Niemniej dla seniorów może to być bardzo ciekawa opcja. Często bowiem młodzi rodzice po powiększeniu swojej rodziny szukają większego mieszkania. Potrzeba ta świetnie uzupełnia się z tym, czego chcą seniorzy – czyli zmniejszenia swojego metrażu. Jeśli uda się dojść do porozumienia, to zamiana mieszkań dla seniorów może być bardzo korzystna, gdyż:
  • zmieniają wtedy lokalizację swojego mieszkania zgodnie z życzeniem,
  • zmniejszając powierzchnię, mogą potencjalnie mniej wydawać w ramach bieżących opłat,
  • rekompensatę za zmniejszenie powierzchni mogą wydać na swoje potrzeby lub wesprzeć nią najbliższych.
Na koniec zwróćmy uwagę na otoczenie. Wybierając mieszkanie dla seniorów, powinniśmy dokładnie przyjrzeć się sąsiedztwie docelowej lokalizacji. Chodzi tu nie tylko o bliskość aptek, przychodni, przystanków autobusowych lub tramwajowych albo ulubionej piekarni. Zwróćmy też uwagę na potencjalnych sąsiadów. Jeśli w regionie mieszkają głównie ludzie młodzi, zapewne może pojawić się pewien problem ze znalezieniem wspólnego języka. Jeśli jednak znajdziemy rejon, w którym mieszka więcej ludzi starszych, możemy liczyć, że pod ich kątem będzie również zbudowana lokalna infrastruktura. Podjazdy pod schody, kluby seniora, to wszystko jest ważne, jeśli przyszli mieszkańcy po przeprowadzce mają czuć się komfortowo.