Mieszkanie w kamienicy to bardzo ciekawa lokata kapitału. Kamienice najczęściej znajdują się w najbardziej prestiżowych punktach polskich miast. Kuszą także ciekawą, niepowtarzalną architekturą. To idealne rozwiązanie dla ludzi poszukujących mieszkania z duszą. Taki wybór ma niestety także swoje minusy. Czy chcąc wyremontować mieszkanie w kamienicy napotkamy więcej trudności niż remontując mieszkanie w zwykłym bloku?

Czym jest remont według prawa?

Remontem według przepisów ustawy Prawo budowlane jest wykonywanie w istniejącym obiekcie budowlanym robót budowlanych polegających na odtworzeniu stanu pierwotnego, a niestanowiących bieżącej konserwacji.

Czy do rozpoczęcia remontu potrzebujemy pozwolenia na budowę?

Aby rozpocząć remont w zwykłym budynku, musimy ten fakt zgłosić do właściwego organu administracji architektoniczno-budowlanej. Pozwolenia na budowę wymagają jedynie większe prace jak np. wyburzenie ściany nośnej czy podwyższenie ostatniej kondygnacji. O ogólnych zasadach tyczących się zgłaszania prac oraz uzyskiwania pozwolenia na budowę przeczytacie Państwo w osobnym artykule. Aby rozpocząć remont w naszym mieszkaniu w kamienicy musimy przede wszystkim sprawdzić czy nie jest ona wpisana do rejestru zabytków lub czy nie znajduje się na obszarze wpisanym do rejestru zabytków. Jak to zrobić? Nic prostszego! Wystarczy sprawdzić czy nasza kamienica lub obszar wokół niej znajduje się w zestawieniu zabytków, prowadzonym przez Narodowy Instytut Dziedzictwa.

Wykaz jest dostępny w Internecie pod adresem:
https://www.nid.pl/pl/Informacje_ogolne/Zabytki_w_Polsce/rejestr-zabytkow/zestawienia-zabytkow-nieruchomych/

Jeżeli okazało się, że naszej kamienicy nie ma w wykazie postępujemy według zasad ogólnych.

Nasza kamienica jest zabytkiem lub znajduje się na obszarze wpisanym do rejestru zabytków – co dalej?

W przypadku gdy roboty budowlane są wykonywane w obiekcie budowlanym wpisanym do rejestru zabytków bezwzględnie wymagają pozwolenia na budowę. W przypadku z kolei gdy roboty budowlane są wykonywane na obszarze wpisanym do rejestru zabytków – wymagają dokonania zgłoszenia. Ustawa Prawo budowlane wprowadza w takich wypadkach dodatkowo jeden szczególny warunek uzyskania pozwolenia na budowę – do wniosku o pozwolenie na budowę oraz do zgłoszenia należy dołączyć pozwolenie właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków wydane na podstawie przepisów o ochronie zabytków.

W szczególnym przypadku, kiedy kamienica nie jest wpisana do rejestru zabytków, a została ujęta w gminnej ewidencji zabytków, pozwolenie na budowę lub rozbiórkę obiektu budowlanego wydaje organ administracji architektoniczno-budowlanej w uzgodnieniu z wojewódzkim konserwatorem zabytków.

Co to jest pozwolenie właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków i jak je uzyskać?

Pozwolenie to wydawane jest w drodze decyzji, stanowi niezbędny element późniejszego wniosku o wydanie pozwolenia na budowę.

Wniosek o wydanie pozwolenia składa się do wojewódzkiego konserwatora zabytków właściwego dla miejsca położenia kamienicy. Wniosek musi zawierać nasze imię, nazwisko i adres,  adres naszego lokalu w kamienicy, wskazanie przewidywanego terminu rozpoczęcia i zakończenia prac oraz imię, nazwisko i adres osoby kierującej pracami. Do wniosku należy dołączyć: projekt budowlany, dokumenty potwierdzające kwalifikacje kierownika budowy oraz dokument potwierdzający posiadanie przez wnioskodawcę tytułu prawnego do korzystania z lokalu. Kierownik budowy w obiekcie zabytkowym musi spełnić wyższe wymagania, niż kierownik budowy innych obiektów.

Uzyskane przez nas pozwolenie będzie zawierało między innymi: warunek polegający na obowiązku kierowania robotami budowlanymi przez osobę wskazaną we wniosku, zakres i sposób prowadzenia wskazanych w pozwoleniu robót budowlanych oraz wskazanie terminu ważności pozwolenia. Trzeba mieć więc na uwadze, że konserwator może narzucić nam pewne rozwiązania, które nie do końca mogą się nam spodobać. Może to także podnieść koszty całej inwestycji. Konserwator może nas także zobowiązać do raportowania mu przebiegu prac lub nawet dokonywać razem z nami odbioru prac remontowych, jeżeli uzna to za słuszne.

W przypadku gdy rozpoczniemy pracę bez pozwolenia konserwatora, narażamy się na wydanie przez niego decyzji nakazującej przywrócenie zabytku do poprzedniego stanu lub uporządkowanie terenu albo zobowiązującej do doprowadzenia zabytku do jak najlepszego stanu we wskazany sposób i w określonym terminie. To jednak nie wszystko. Od 1 stycznia 2018 r. w życie wejdzie przepis stanowiący, że na osobę, która prowadzi roboty budowlane bez pozwolenia konserwatora lub pomijając wskazany przez niego zakres lub warunki przeprowadzenia robót, można nałożyć administracyjną karę pieniężną w wysokości do pół miliona złotych! Jeżeli przeprowadzony przez nas remont zostanie uznany za zniszczenie zabytku może grozić nam także odpowiedzialność karna. Górna granica zagrożenia karą to aż 8 lat pozbawienia wolności. Przed rozpoczęciem remontu koniecznie upewnijmy się, że działamy zgodnie z prawem.

Pamiętajmy, że dopiero po uzyskaniu pozwolenia konserwatora zabytków możemy wnioskować o pozwolenie na budowę. Dalej procedura nie różni się już od ubiegania się o „zwykłe” pozwolenie na budowę.