Zimą ptaki mają problem ze znalezieniem pożywienia i schronienia przed mrozem. Aby ułatwić im przetrwanie zimy, mieszkańcy bloków czy domów często decydują się na montaż karmników. Jak takie działanie przedstawia się w świetle prawa?

Wbrew temu, co powszechnie myślimy, dokarmianie ptaków może być dla nich niebezpieczne – alarmują ornitolodzy.  Bardzo często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że w dokarmianiu ptaków bardzo ważne jest zachowanie regularności. Nie należy również dosypywać karmy na zapas, istnieje bowiem ryzyko, że zepsuty pokarm zaszkodzi ptakom. Konserwanty zawarte w resztkach naszego pożywienia stanowią przyczynę poważnych chorób tych zwierząt.

Co więcej, montaż karmnika na balkonie może przysporzyć nam nie lada problemów w aspekcie prawnym.

Montaż karmnika a litera prawa

Dokarmianie ptaków nie jest zabronione i nie jest zagrożone żadną sankcją prawną.

Czy zatem możemy całkowicie bezkarnie dokarmiać ptaki? Gdzie szukać pomocy w sytuacji, gdy nasz sąsiad notorycznie dokarmia ptaki, powodując tym samym zaśmiecanie i zabrudzanie naszych balkonów i elewacji budynku?

Zwolennicy dokarmiania ptaków muszą mieć świadomość, że mimo iż sam montaż karmnika jest legalny, to nieodzownie z nim związane zaśmiecanie balkonów i terenów osiedli jest zagrożone sankcją w Kodeksie wykroczeń.

W art. 145 Kodeksu wykroczeń czytamy, że kto zanieczyszcza lub zaśmieca miejsca dostępne dla publiczności, a w szczególności drogę, ulicę, plac, ogród, trawnik lub zieleniec, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany.

Z cytowanego artykułu wynika wprost, że Straż Miejska nie jest uprawniona do nałożenia mandatu za montaż karmnika na balkonie czy nawet do ukarania za sam fakt dokarmiania ptaków. Funkcjonariusze mogą jedynie nałożyć karę grzywny lub karę nagany za spowodowanie zanieczyszczania bądź zaśmiecania miejsc publicznych. Co więcej Straż Miejska musi mieć pewność co do sprawcy zagrożonego sankcją czynu.

Jakie inne czynności może podjąć „poszkodowany” sąsiad?

Najlepszym rozwiązaniem może okazać się podjęcie rozmowy z sąsiadem, gdyż bardzo możliwe, że dokarmiając ptactwo, po prostu nie zdaje sobie sprawy, że swoim działaniem stwarza jakiekolwiek utrudnienia dla pozostałych mieszkańców budynku lub osiedla. Sąsiad może nie mieć świadomości, że ptactwo brudzi balkony, niszczy kwiaty, zabrudza elewacje. Jeżeli jednak próba polubownego załatwienia sporu nie przyniesie rezultatu, powinno się zgłosić problem zarządcy nieruchomości lub wspólnocie mieszkaniowej. Osoby odpowiedzialne za utrzymanie porządku nieruchomości z całą pewnością przeanalizują skalę problemu, skontaktują się bezpośrednio z sąsiadem, a nawet poruszą tę kwestię na zebraniu mieszkańców.

Jeśli okaże się, że sytuacja stanowi problem dla licznej grupy mieszkańców, dobrym pomysłem będzie szczegółowe określenie warunków montażu karmnika czy też wprowadzenie zakazów dokarmiania ptactwa i montażu karmników na balkonach mieszkań. Innym rozwiązaniem może być wskazanie przez zarządcę nieruchomości bądź wspólnotę mieszkaniową miejsc, w których mieszkańcy mogą legalnie montować karmniki i dosypywać pożywienie. Warto również wprowadzić stosowne zapisy w regulaminach osiedli. Powinny poruszać problem zaśmiecania wspólnych terenów spowodowanych dokarmianiem ptactwa i montażem karmników.

Pamiętajmy jednak, że kroki podjęte przez zarządcę nieruchomości lub wspólnotę mieszkańców mają charakter jedynie zapobiegawczy. Organy te nie są władne wystawić mandat za zaśmiecenie terenu montażem karmnika i dokarmianiem ptaków.