W ostatnim czasie, aby wirtualna prezentacja nieruchomości była dla poszukujących jeszcze bardziej realna, wprowadza się coraz to nowsze udogodnienia audiowizualne. Klient, będąc jeszcze u siebie w domu, może odbyć wirtualny spacer po wybranej nieruchomości.

Bardzo dobrze, że sposób prezentowania nieruchomości w Internecie staje się coraz nowocześniejszy. Należy jednak pamiętać, że wirtualny spacer po mieszkaniu to nie jedyna słuszna forma demonstrowania nieruchomości. Nie lekceważmy klasycznych filmów. Wręcz przeciwnie – kładźmy na nie bardzo duży nacisk.

Nieruchomość prezentowana poprzez film

Wycieczki filmowe prezentują nieruchomość w formie wideo. Autor, operator oraz montażysta decydują o tym, co zobaczy widz. To bardzo fajne uzupełnienie fotograficznej prezentacji nieruchomości. Aby wycieczka filmowa była ciekawsza, można na przykład przedstawić w niej jakąś historię. Tutaj często zaczynają się pierwsze problemy, ponieważ przedstawienie historii za pomocą samego obrazu oraz dźwięku jest niezwykle trudne. Teoretycznie osoby zajmujące się produkcją teledysków muzycznych mogą mieć w tym przypadku kreatywne pomysły. Ze względu na ograniczenia wynikające z szerokości widzenia obiektywów, nie wszystkie mieszkania prezentowane w formie wideo wypadną korzystnie. Dlatego robienie wycieczki filmowej „na siłę” czasami mija się z celem.

Inną formą prezentacji nieruchomości poprzez wideo jest uwzględnienie w niej osoby prezentującej nieruchomość. To forma zbliżona do sposobu, w jaki prezentuje się nieruchomości w telewizji. Wówczas zwiększamy koncentrację widza, oddziałując zarówno na jego wzrok, jak i słuch – możemy opowiedzieć słowami to, czego nie da się przekazać obrazem ani muzyką. Warto poruszyć temat historii nieruchomości, jej aspektów technicznych bądź wyposażenia. Jeśli ten sposób prezentacji zyska na popularności, to zapewne osoby prezentujące będą musiały przykładać większą wagę do swojego wizerunku, brzmienia głosu oraz dykcji.

Atutem obu form prezentacji wideo jest to, że autor sam decyduje, co pokaże. Taką treść możemy łatwo prezentować poprzez kanały multimedialne. Bez problemu i w intuicyjny sposób umieszczamy film w mediach społecznościowych. Trudniejsze natomiast może być zrobienie zdjęć oraz montaż. Aktualne dla większości osób to wymogi sprzętowe stanowią barierę. Coraz powszechniej wymagana jest rozdzielczość 4K, kadry z ziemi i z powietrza, a to wszystko kosztuje. Pamiętajmy jednak, że przede wszystkim liczy się pomysł. Pewnie znajdą się osoby, które i przy użyciu smartfona zrobią ciekawą prezentację wideo.

Walory wirtualnych spacerów

Wirtualny spacer to prezentacja nieruchomości najczęściej wykonana przy zastosowaniu panoram sferycznych, dzięki którym widz sam może decydować, gdzie się przemieszcza i co zobaczy. Występuje kilka na pierwszy rzut oka podobnych form prezentacji, jednak różnią się one technologicznie.

Najprostszy do wykonania wirtualny spacer to wycieczka z użyciem kompaktowych aparatów. Najczęściej to aparaty, w których są dwa obiektywy o bardzo szerokim polu widzenia. Wykonują one dwa zdjęcia, łącząc je w jedno. W ten sposób możemy fotografować dowolną ilość pomieszczeń. Istnieją zewnętrzne aplikacje, dzięki którym z takich zdjęć można zrobić wycieczkę. Widz będzie widział wszystko, co widział aparat. Nie jest to poruszanie się płynne jak podczas spaceru, ale można przy tej technice pokazać naprawdę dużo (w tym sufity i podłogę). Istnieje również opcja montażu takich zdjęć jak w klasycznym wideo i zrobienie z nich filmu, który może być odtwarzany przez główne kanały social media.

Bardziej zaawansowaną techniką charakteryzuje się chyba główny gracz na rynku. Niestety wymagany jest dość spory i kosztowny aparat, który w niezwykle precyzyjny sposób skanuje całe pomieszczenie. W tym przypadku wirtualny spacer jest płynniejszy. Otrzymujemy rzut 3D całego obiektu, co jest bardzo przydatną właściwością. Możemy także pozyskać automatycznie wykonany plik wideo, jednak na dany moment nie jest to jeszcze w pełni profesjonalny efekt. Atut to z pewnością bardzo rzeczywiste pierwsze wrażenie oraz jakość. Minusem jest z kolei koszt urządzenia oraz konieczność miesięcznej opłaty za każdą nieruchomość (przynajmniej w przypadku korzystania z serwerów sugerowanych przez producenta).

Które rozwiązanie jest lepsze?

Zarówno prezentacja wideo, jak i wirtualny spacer dobrze prezentują się i na komputerach stacjonarnych, i na urządzeniach mobilnych. Wycieczki, w których przesuwanie obrazu jest uzależnione od żyroskopu w urządzeniu mobilnym, wprowadzają ciekawe odczucia. Można dodatkowo użyć specjalnych gogli, które odcinają nas od aktualnego otoczenia. Najprawdopodobniej zarówno wycieczki filmowe, jak i wirtualne spacery czeka jeszcze dość dynamiczny rozwój.