Strona główna Ogród

Tutaj jesteś

Kto wymyślił Zielony Ład? Geneza unijnej strategii

Ogród
Dłoń trzymająca młodą roślinę na mapie Europy, w tle wiatraki i miasto, symbol transformacji ekologicznej UE.

Masz mętlik w głowie, gdy słyszysz o Europejskim Zielonym Ładzie i sporach, kto go „podpisał”? Z tego tekstu dowiesz się, kto faktycznie go zaprojektował, jak powstawała ta strategia i jaka była w niej rola Polski. Poznasz też genezę najbardziej spornych rozwiązań, zwłaszcza w rolnictwie.

Skąd wziął się Europejski Zielony Ład?

Impuls nie pojawił się nagle w Brukseli. Przez lata rosła presja naukowców, organizacji międzynarodowych oraz opinii publicznej, by ograniczyć globalne ocieplenie i utratę bioróżnorodności. Po porozumieniu paryskim z 2015 roku stało się jasne, że bez głębokich zmian w energetyce, transporcie i rolnictwie Europa nie utrzyma wzrostu temperatury na bezpiecznym poziomie.

Do tego doszły coraz częstsze fale upałów, susze, pożary w krajach śródziemnomorskich i gwałtowne powodzie w Niemczech oraz Belgii. W raportach IPCC i Europejskiej Agencji Środowiska wprost mówiono, że dotychczasowa polityka klimatyczna Unii nie wystarczy. Zaczęto szukać szerokiej strategii, która połączy redukcję emisji z inwestycjami i wsparciem dla regionów zależnych od węgla.

Europejski Zielony Ład to nie pojedyncza ustawa, lecz długofalowy plan przebudowy unijnej gospodarki tak, by do 2050 roku stała się neutralna klimatycznie.

W tym kontekście wybory do Parlamentu Europejskiego w 2019 roku i nominacja nowej przewodniczącej Komisji Europejskiej, Ursuli von der Leyen, otworzyły drogę do dużej politycznej inicjatywy. Zielony Ład stał się centralnym elementem jej programu na całą kadencję.

Kto naprawdę „wymyślił” Zielony Ład?

W debacie publicznej przewijają się nazwiska Janusza Wojciechowskiego, Donalda Tuska czy Mateusza Morawieckiego. Żadne z nich nie jest autorem projektu w sensie merytorycznym. Trzon koncepcji powstał w Komisji Europejskiej pod kierownictwem Ursuli von der Leyen, a za przygotowanie szczegółów odpowiadał wiceprzewodniczący Frans Timmermans i jego zespół.

Formalnie punkt wyjścia stanowił komunikat COM(2019) 640 „Europejski Zielony Ład” z grudnia 2019 roku. Komisja przedstawiła w nim wizję, cele i dziesięć obszarów działań. Ten dokument nie był jeszcze prawem, ale polityczną propozycją, którą musiały przyjąć inne instytucje Unii.

Rola Komisji Europejskiej

Komisja jest unijnym „inicjatorem legislacji”. To ona przygotowała projekt Europejskiego Zielonego Ładu i nadała mu kształt strategii obejmującej klimat, energię, przemysł, transport, rolnictwo i finanse. W dokumencie jasno zapisano cel neutralności klimatycznej do 2050 roku, a także potrzebę zaostrzenia celu redukcji emisji na 2030 rok z 40 do 55 procent względem 1990 roku.

To Komisja zaproponowała później pakiet legislacyjny Fit for 55, czyli zestaw dyrektyw i rozporządzeń, które mają doprowadzić do realizacji nowych celów. Wśród nich znalazły się między innymi zmiany w systemie EU ETS, wprowadzenie nowego systemu ETS2 dla transportu i budynków, graniczny podatek od emisji CO2 (CBAM) oraz regulacje dotyczące transportu i budownictwa.

Rola Rady Europejskiej i państw członkowskich

Samo „wymyślenie” strategii przez Komisję nie wystarczało. Kluczowe decyzje zapadły w Radzie Europejskiej, gdzie zasiadają premierzy i prezydenci państw członkowskich. To właśnie tam w grudniu 2019 roku przywódcy zgodzili się na cel neutralności klimatycznej Unii do 2050 roku, a w grudniu 2020 roku zaakceptowali podniesienie celu redukcji emisji do 55 procent w 2030 roku.

W tych głosowaniach uczestniczył premier Mateusz Morawiecki. Polska najpierw próbowała blokować przyjęcie celu 2050 roku, uzyskując w 2019 roku zapis, że „na tym etapie jedno państwo członkowskie” nie może się w pełni zobowiązać. Rok później Warszawa poparła jednak już nowy cel na 2030 rok, co otworzyło drogę do uchwalenia unijnego prawa klimatycznego.

Europejski Zielony Ład powstał w Komisji Europejskiej, ale stał się politycznie wiążący dopiero po akceptacji Rady Europejskiej i głosowaniach w Parlamencie Europejskim oraz Radzie UE.

Z tego powodu trudno mówić o jednym „autorze” Zielonego Ładu. To rezultat współdziałania kilku instytucji i wszystkich dwudziestu siedmiu państw, które zgodziły się na ambitniejsze cele klimatyczne.

Jakie są główne cele i filary Europejskiego Zielonego Ładu?

W komunikacie COM(2019) 640 Komisja wyznaczyła dziesięć głównych kierunków. Każdy z nich przekłada się na pakiet szczegółowych regulacji i programów finansowych, które mają zmieniać gospodarkę krok po kroku.

W największym skrócie Zielony Ład dotyczy nie tylko energetyki. Sięga także rolnictwa, budownictwa, transportu, przemysłu, finansów oraz polityki zagranicznej. Lista priorytetów pokazuje skalę tej zmiany:

  • osiągnięcie neutralności klimatycznej Europy do 2050 roku,
  • rozwój gospodarki o obiegu zamkniętym,
  • głęboka renowacja budynków w celu poprawy efektywności energetycznej,
  • dążenie do zero zanieczyszczeń powietrza, wody i gleby,
  • ochrona ekosystemów i bioróżnorodności,
  • zdrowa żywność i zrównoważone rolnictwo, w tym strategia „Od pola do stołu”,
  • rozwój zrównoważonego transportu,
  • środki finansowe dla najbardziej narażonych regionów, jak Fundusz Sprawiedliwej Transformacji,
  • wspieranie badań, rozwoju i innowacji,
  • aktywna dyplomacja klimatyczna Unii na świecie.

Żeby uporządkować najważniejsze filary i instytucje, warto spojrzeć na prostą tabelę:

Filar Zielonego Ładu Przykładowe narzędzia Główne instytucje
Klimat i energia prawo klimatyczne, EU ETS, ETS2, cel 55 procent Komisja Europejska, Rada UE, Parlament Europejski
Rolnictwo i żywność strategia „Od pola do stołu”, reforma WPR, ograniczenie pestycydów Komisja, komisarz ds. rolnictwa, ministrowie rolnictwa państw UE
Transformacja regionów Fundusz Sprawiedliwej Transformacji, instrumenty polityki spójności Komisja, Europejski Bank Inwestycyjny, rządy krajowe
Gospodarka o obiegu zamkniętym pakiety odpadowe, recykling, ekoprojektowanie produktów Komisja, państwa członkowskie, biznes

Cele klimatyczne do 2050 i 2030

Najbardziej rozpoznawalnym elementem Zielonego Ładu jest zapis o neutralności klimatycznej całej Unii do 2050 roku. Oznacza to, że suma emisji gazów cieplarnianych ma być zbilansowana przez ich pochłanianie przez lasy, gleby czy technologie wychwytu CO2. Do osiągnięcia tego punktu potrzebne są cele pośrednie.

Dlatego w 2021 roku przyjęto unijne prawo klimatyczne, które wiążąco wprowadziło cel co najmniej 55 procent redukcji emisji do 2030 roku. To znaczące zaostrzenie względem wcześniejszego pułapu 40 procent. W praktyce zmusza to wszystkie sektory – od energetyki po rolnictwo – do szybszego ograniczania emisji.

Pakiet Fit for 55

Jak te cele przełożyć na konkretne przepisy? Odpowiedzią jest pakiet Fit for 55, zaprezentowany przez Komisję w lipcu 2021 roku. Obejmuje on około kilkunastu aktów prawnych, które razem mają doprowadzić do osiągnięcia celu 55 procent w 2030 roku.

W pakiecie znalazły się między innymi: reforma EU ETS, nowe standardy emisyjne dla samochodów, system ETS2 dla transportu i budynków, graniczny podatek od emisji CO2, zmiany w dyrektywie o odnawialnych źródłach energii i efektywności energetycznej oraz regulacje wpływające na rolnictwo i użytkowanie gruntów. To właśnie na etapie negocjacji Fit for 55 państwa, w tym Polska, mogły zabiegać o łagodniejsze rozłożenie kosztów transformacji.

Fundusze i wsparcie dla regionów

Taka skala zmian rodzi pytanie o pieniądze. Komisja zapowiedziała mobilizację około biliona euro na cele klimatyczne w ciągu dekady, między innymi dzięki zaangażowaniu Europejskiego Banku Inwestycyjnego i kapitału prywatnego. Jednym z elementów finansowania jest Fundusz Sprawiedliwej Transformacji, skierowany do regionów szczególnie dotkniętych odchodzeniem od węgla.

Dla Polski istotne było odblokowanie pełnej puli środków z tego funduszu. Stało się to możliwe dopiero po formalnym poparciu przez nasz kraj celu neutralności klimatycznej i nowego celu redukcyjnego na 2030 rok. Warszawa uzyskała około 3,5 miliarda euro, ale ceną za to było wejście w ostrzejsze ramy polityki klimatycznej.

Jaka była rola Polski i rządu Mateusza Morawieckiego?

Spór polityczny w Polsce dotyczy dziś głównie tego, kto „podpisał” Europejski Zielony Ład. Warto więc oddzielić emocje od faktów i prześledzić chronologię decyzji, w których uczestniczył rząd Zjednoczonej Prawicy.

Na poziomie ogólnej zgody na kierunek polityki klimatycznej rząd Mateusza Morawieckiego Zielony Ład poparł. Jednocześnie próbował blokować lub łagodzić niektóre bardziej szczegółowe rozwiązania. W praktyce oznaczało to taktykę głośnego sprzeciwu wewnątrz kraju przy jednoczesnym głosowaniu „za” w kluczowych momentach na forum unijnym.

Szczyt w grudniu 2019 roku

W grudniu 2019 roku Komisja Europejska przedstawiła założenia Europejskiego Zielonego Ładu, a Rada Europejska zatwierdziła cel neutralności klimatycznej w 2050 roku. Polska początkowo blokowała pełne zobowiązanie się do tego celu. Udało się wpisać do konkluzji zdanie, że jedno państwo członkowskie na tym etapie nie może się zobowiązać do realizacji celu.

Ten zapis miał głównie znaczenie polityczne w kraju. Nie wyłączył Polski z późniejszych regulacji, zwłaszcza z systemu EU ETS i przyszłych zmian w ramach Fit for 55. Pozwolił jednak rządowi ogłaszać częściowe zwycięstwo w negocjacjach, choć w praktyce nie blokował procesu europejskiego.

Decyzja z 2020 roku i prawo klimatyczne

Rok później, w grudniu 2020 roku, przywódcy państw Unii zgodzili się na podniesienie celu redukcji emisji do 55 procent w 2030 roku. Polska nie skorzystała wtedy z prawa weta. Premier Mateusz Morawiecki dał „zielone światło” zarówno dla wyższego celu, jak i dla prac nad unijnym prawem klimatycznym.

To właśnie ta decyzja Rady Europejskiej pozwoliła Komisji opracować wiążące rozporządzenie klimatyczne, a następnie szczegółowy pakiet Fit for 55. W głosowaniu nad prawem klimatycznym w 2021 roku Polska nie zagłosowała przeciw. Wstrzymała się tylko Bułgaria. Warszawa w zamian uzyskała pełny dostęp do środków Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, których połowa była wcześniej zablokowana dla krajów niepopierających celu neutralności klimatycznej.

Jeśli spojrzymy na decyzje w układzie czasowym, łatwiej zrozumieć ich wagę:

  • grudzień 2019 – zgoda Rady Europejskiej na cel neutralności klimatycznej UE do 2050 roku,
  • grudzień 2020 – akceptacja celu 55 procent redukcji emisji do 2030 roku,
  • czerwiec 2021 – przyjęcie unijnego prawa klimatycznego z poparciem większości państw, w tym Polski,
  • lipiec 2021 – prezentacja pakietu Fit for 55 przez Komisję Europejską,
  • kolejne lata – przyjmowanie poszczególnych dyrektyw i rozporządzeń, już często wbrew sprzeciwowi polskiego rządu.

Rząd w Warszawie coraz mocniej krytykował Europejski Zielony Ład, ale robił to głównie wtedy, gdy szczegóły regulacji były już wynegocjowane przez większość państw i frakcji w Parlamencie Europejskim. Taka strategia utrudniała uzyskiwanie realnych ustępstw na wcześniejszym etapie.

Czy Janusz Wojciechowski i Zielony Ład w rolnictwie to osobna historia?

W polskiej debacie coraz częściej pada teza, że to komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski „wymyślił” Zielony Ład w rolnictwie. Rzeczywistość jest inna. Mandat dla zmian w sektorze rolnym wynikał z politycznej decyzji o neutralności klimatycznej i z komunikatu Europejski Zielony Ład, pod którym Wojciechowski się nie podpisywał jako autor.

Komisarz odpowiadał za dostosowanie Wspólnej Polityki Rolnej do ram Zielonego Ładu. W tym za wdrażanie strategii „Od pola do stołu”, zapowiedzi redukcji pestycydów i nawozów oraz wymogi dotyczące ugorowania części gruntów. To te elementy stały się jednym z głównych punktów zapalnych wśród rolników i wywołały falę protestów w wielu krajach Unii.

Gdy w 2019 roku ruszały pierwsze protesty rolników w Niemczech i Holandii, regulacje były dopiero projektowane. Ich ostateczny kształt to wynik negocjacji między Komisją Europejską, Parlamentem Europejskim i Radą UE, czyli ministrami rolnictwa wszystkich państw. To oni współdecydowali o zapisach dotyczących ugorowania 4 procent gruntów, redukcji chemicznych pestycydów o 50 procent czy ograniczenia nawozów.

W Polsce sytuację komplikuje fakt, że ten sam obóz polityczny, który wysłał Janusza Wojciechowskiego do Komisji i przez lata chwalił jego działania, dziś ostro go krytykuje. W tle toczy się spór o odpowiedzialność za przyjęcie Europejskiego Zielonego Ładu i jego skutki dla rolnictwa. Fakty są jednak jasne. Ramy Zielonego Ładu powstały w Komisji pod przewodnictwem Ursuli von der Leyen, zostały zaakceptowane przez przywódców państw – w tym przez polski rząd – a komisarz ds. rolnictwa odpowiadał za ich wdrażanie w obszarze polityki rolnej.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Co to jest Europejski Zielony Ład?

Europejski Zielony Ład to długofalowy plan przebudowy unijnej gospodarki, mający na celu osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 roku. Nie jest to pojedyncza ustawa, lecz kompleksowa strategia.

Kto faktycznie zaprojektował Europejski Zielony Ład?

Trzon koncepcji Europejskiego Zielonego Ładu powstał w Komisji Europejskiej pod kierownictwem Ursuli von der Leyen, a za przygotowanie szczegółów odpowiadał wiceprzewodniczący Frans Timmermans i jego zespół. Formalnym punktem wyjścia był komunikat Komisji z grudnia 2019 roku.

Jakie są główne cele Europejskiego Zielonego Ładu?

Główne cele to osiągnięcie neutralności klimatycznej Europy do 2050 roku, rozwój gospodarki o obiegu zamkniętym, głęboka renowacja budynków, dążenie do zero zanieczyszczeń, ochrona ekosystemów i bioróżnorodności, zdrowa żywność i zrównoważone rolnictwo (strategia „Od pola do stołu”), rozwój zrównoważonego transportu, środki finansowe dla najbardziej narażonych regionów (jak Fundusz Sprawiedliwej Transformacji), wspieranie badań i innowacji oraz aktywna dyplomacja klimatyczna.

Czym jest pakiet „Fit for 55”?

Pakiet „Fit for 55” to zestaw około kilkunastu aktów prawnych, zaprezentowany przez Komisję Europejską w lipcu 2021 roku, mający doprowadzić do osiągnięcia celu co najmniej 55 procent redukcji emisji gazów cieplarnianych do 2030 roku. Obejmuje on m.in. reformę EU ETS, nowy system ETS2 dla transportu i budynków oraz graniczny podatek od emisji CO2.

Jaka była rola Polski i rządu Mateusza Morawieckiego w przyjęciu Europejskiego Zielonego Ładu?

Rząd Mateusza Morawieckiego poparł ogólny kierunek polityki klimatycznej Zielonego Ładu. Początkowo w grudniu 2019 roku Polska próbowała blokować pełne zobowiązanie do celu neutralności klimatycznej w 2050 roku, uzyskując zapis o niemożności pełnego zobowiązania przez jedno państwo. Jednak w grudniu 2020 roku premier Morawiecki zgodził się na podniesienie celu redukcji emisji do 55 procent do 2030 roku, co otworzyło drogę do uchwalenia unijnego prawa klimatycznego i zapewniło Polsce dostęp do środków z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji.

Czy komisarz Janusz Wojciechowski jest autorem Zielonego Ładu w rolnictwie?

Nie, Janusz Wojciechowski nie jest autorem projektu Zielonego Ładu w sensie merytorycznym. Mandat dla zmian w sektorze rolnym wynikał z politycznej decyzji o neutralności klimatycznej i z komunikatu Europejski Zielony Ład. Komisarz Wojciechowski odpowiadał za dostosowanie Wspólnej Polityki Rolnej do ram Zielonego Ładu, w tym za wdrażanie strategii „Od pola do stołu” oraz zapowiedzi redukcji pestycydów i nawozów.

Redakcja otico.pl

Z doświadczeniem i pasją dzielimy się rzetelną wiedzą o budowie, urządzaniu i pielęgnowaniu przestrzeni – od fundamentów po ostatni detal wnętrza. Nasz blog to praktyczne porady, pomysły DIY i inspiracje, które pomogą Ci stworzyć dom i ogród dopasowane do Twoich potrzeb.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?