Strona główna  /  Ogród  /  Kto głosował za Zielonym Ładem? Lista nazwisk i partii

Kto głosował za Zielonym Ładem? Lista nazwisk i partii

Ogród
Ręka wrzuca kartę do przezroczystej urny na tle sali parlamentarnej, z delikatnym odbiciem barw Unii Europejskiej.

Za Europejskim Zielonym Ładem w Parlamencie Europejskim głosowali głównie europosłowie Koalicji Obywatelskiej, PSL, Lewicy, Zielonych i Polski 2050, podczas gdy politycy PiS w europarlamencie byli przeciw, choć rząd Mateusza Morawieckiego poparł część fundamentów Zielonego Ładu w Radzie UE. Lista nazwisk jest długa, obejmuje m.in. Bartosza Arłukowicza, Jerzego Buzka, Marka Belkę, Roberta Biedronia, Różę Thun und Hohenstein czy Sylwię Spurek. Jeśli chcesz sprawdzić, kto dokładnie i w jakich głosowaniach podniósł rękę za EZŁ, Fit for 55 czy zakazem rejestracji aut spalinowych, przeczytaj uważnie poniższe zestawienie.

Co właściwie znaczy „głosować za Zielonym Ładem”?

Europejski Zielony Ład (European Green Deal) nie jest jedną ustawą, nad którą odbyło się jedno głosowanie. To szeroka strategia ogłoszona przez Komisję Europejską 11 grudnia 2019 roku, a dopiero później „rozbita” na dziesiątki dyrektyw i rozporządzeń, takich jak europejskie prawo klimatyczne, pakiet Fit for 55, reformy Wspólnej Polityki Rolnej czy nowe normy emisji CO2 dla samochodów.

W procesie decyzyjnym brały udział dwa ciała: Rada UE (ministrowie państw członkowskich, w tym rządu PiS) oraz Parlament Europejski (europosłowie wybierani w Polsce). Dlatego można spotkać pozornie sprzeczne stwierdzenia: rząd PiS „bronił Polski”, a jednocześnie to właśnie przy jego udziale przyjęto kluczowe filary Zielonego Ładu.

Zielony Ład to pakiet polityk: o kierunku decydują szczyty Rady Europejskiej, a prawdziwe skutki niosą szczegółowe rozporządzenia i dyrektywy przyjmowane przez Radę UE i Parlament Europejski

Dopiero spojrzenie równocześnie na głosowania rządu w Radzie UE i na zachowanie europosłów pokazuje pełny obraz, kto naprawdę stał za przyjęciem Europejskiego Zielonego Ładu.

Jak głosował polski rząd w Radzie UE?

W latach rządów Zjednoczonej Prawicy oficjalna narracja wobec EZŁ była krytyczna, jednak stanowisko Polski w Radzie UE bywało zmienne – od poparcia, przez wstrzymanie się, po głosy przeciw. Szczególnie istotne były decyzje wokół neutralności klimatycznej do 2050 roku oraz celu –55% emisji do 2030 roku.

Europejskie prawo klimatyczne

Rozporządzenie zwane Europejskim prawem klimatycznym (2021) ustanowiło prawnie wiążący cel: neutralność klimatyczna netto UE do 2050 r. oraz redukcję emisji o co najmniej 55% do 2030 r. wobec roku 1990. To fundament całego Zielonego Ładu i pakietu Fit for 55.

W głosowaniu w Radzie UE wynik był jednoznaczny: 26 państw członkowskich było „za”, a tylko Bułgaria wstrzymała się od głosu. Polska – rządzona wówczas przez Mateusza Morawieckiego – poparła to rozporządzenie, choć wcześniej na szczytach Rady Europejskiej zgłaszała zastrzeżenia polityczne wobec celu neutralności klimatycznej.

Identycznie wyglądała sytuacja przy Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji, który ma łagodzić skutki odchodzenia od węgla:

  • rozporządzenie tworzące fundusz poparły wszystkie państwa oprócz Węgier,
  • Polska zagłosowała „za”,
  • dla Polski zarezerwowano ok. 20% wszystkich środków, najwięcej w całej UE,
  • dostęp do całości puli uzależniono od akceptacji celu neutralności klimatycznej do 2050 r.

Rolnictwo i normy środowiskowe

Bardzo sporne w debacie krajowej stało się rozporządzenie 2021/2115 dotyczące planów strategicznych Wspólnej Polityki Rolnej i norm GAEC. Dokument powiązał dopłaty bezpośrednie dla rolników z przestrzeganiem określonych standardów środowiskowych, dobrostanu zwierząt i zasad dobrej kultury rolnej.

Choć dziś ten temat budzi w Polsce ogromne emocje, w głosowaniu w Radzie UE nikt się nie sprzeciwił, a jedynie Bułgaria wstrzymała się od głosu. Polski rząd nie złożył votum separatum – tym samym zaakceptował kierunek reformy rolnictwa w duchu EZŁ.

Transport, przemysł i budynki

Znacznie bardziej konfrontacyjne było stanowisko Warszawy przy części przepisów uderzających w transport i przemysł. W 2023 r. przyjęto rozporządzenie zaostrzające normy emisji CO2 dla nowych samochodów osobowych i dostawczych, zakładające, że od 2035 roku nowe auta tego typu nie mogą emitować CO2.

W Radzie UE głosowanie wyglądało tak: 24 kraje „za”, Polska „przeciw”, trzy państwa się wstrzymały (Bułgaria, Włochy, Rumunia). Widać więc, że przy części rozwiązań rząd PiS próbował blokować najbardziej restrykcyjne elementy Zielonego Ładu – ale był przegłosowywany.

Podobny spór dotyczył:

  • CBAM – mechanizmu dostosowywania cen na granicach z uwzględnieniem emisji CO2 dla importowanych towarów wysokoemisyjnych,
  • dyrektywy w sprawie charakterystyki energetycznej budynków, przewidującej m.in. wymóg budynków zeroemisyjnych od 2030 r.
  • rozszerzenia systemu ETS2 na transport i budynki.
  • część z tych regulacji Polska poparła, część zaskarżyła później do TSUE.

Polska zaskarżyła do Trybunału Sprawiedliwości UE kilka aktów związanych z EZŁ, ale wcześniej brała udział w ich uchwalaniu w Radzie UE, często nie głosując przeciw

W praktyce oznacza to, że rząd Mateusza Morawieckiego współtworzył ramy Zielonego Ładu, choć na poziomie wewnętrznej narracji przedstawiał go jako narzucony z zewnątrz.

Którzy europosłowie głosowali za Zielonym Ładem i Fit for 55?

W Parlamencie Europejskim o kształcie EZŁ decydowały dziesiątki głosowań. Najlepiej widać to na przykładzie pakietu Fit for 55, który ma doprowadzić do redukcji emisji o co najmniej 55% do 2030 r.. Według dostępnych zestawień, za rozwiązaniami wchodzącymi w skład Fit for 55 głosowali następujący polscy europosłowie:

Fit for 55 (pakiet ustaw klimatycznych) – głosy „za” oddali m.in.:

Koalicja Obywatelska (EPL / RE): Magdalena Adamowicz, Bartosz Arłukowicz, Jerzy Buzek, Jarosław Duda, Tomasz Frankowski, Andrzej Halicki, Danuta Huebner, Ewa Kopacz, Janusz Lewandowski, Elżbieta Łukacijewska, Jan Olbrycht, Radosław Sikorski.

PSL (EPL): Krzysztof Hetman, Adam Jarubas, Jarosław Kalinowski.

Lewica (S&D): Marek Balt, Marek Belka, Robert Biedroń, Włodzimierz Cimoszewicz, Łukasz Kohut, Leszek Miller, Bogusław Liberadzki.

Zieloni / Polska 2050: Sylwia Spurek (Zieloni), Róża Thun und Hohenstein (Polska 2050).

W przypadku głośnego rozporządzenia w sprawie zakazu rejestracji nowych aut spalinowych od 2035 r. lista głosujących „za” wyglądała następująco:

Lewica: Marek Belka, Robert Biedroń, Leszek Miller, Włodzimierz Cimoszewicz, Bogusław Liberadzki.

Zieloni: Sylwia Spurek.

Przy rezolucji w sprawie samego Europejskiego Zielonego Ładu (polityczna deklaracja kierunku, a nie akt prawa) polscy europosłowie głosowali bardzo różnie. W jednym z kluczowych głosowań:

  • europosłowie PiS byli przeciw,
  • wielu posłów KO i PSL wstrzymało się,
  • „za” było siedmioro europosłów: Marek Belka, Robert Biedroń, Łukasz Kohut, Leszek Miller (Lewica), Sylwia Spurek (Zieloni), Róża Thun und Hohenstein (Polska 2050), Danuta Huebner (PO).

Zestawmy najważniejsze informacje w prostej tabeli:

Rodzaj głosowania Przykładowi polscy europosłowie „za” Partie w Polsce
Rezolucje i kierunkowe decyzje dot. EZŁ M. Belka, R. Biedroń, Ł. Kohut, L. Miller, S. Spurek, R. Thun, D. Huebner Lewica, Zieloni, Polska 2050, PO
Pakiet Fit for 55 (ogółem) B. Arłukowicz, J. Buzek, K. Hetman, A. Jarubas, M. Balt, M. Belka, R. Biedroń KO, PSL, Lewica
Zakaz rejestracji nowych aut spalinowych od 2035 r. M. Belka, R. Biedroń, L. Miller, W. Cimoszewicz, B. Liberadzki, S. Spurek Lewica, Zieloni

Za wprowadzeniem Zielonego Ładu i jego rozwinięcia w pakiecie Fit for 55 głosowali głównie europosłowie KO, PSL, Lewicy, Zielonych i Polski 2050, podczas gdy europosłowie PiS byli przeciw

Warto dodać, że ci sami politycy często popierali także inne, kontrowersyjne z polskiej perspektywy dokumenty: rezolucje wzywające do blokowania KPO dla Polski, przedłużenie bezcłowego importu zboża z Ukrainy czy tzw. pakt migracyjny. Nazwiska powtarzają się tu szczególnie często wśród europosłów Nowej Lewicy oraz Róży Thun i Sylwii Spurek.

Jak interpretować postawę poszczególnych partii?

Spór o Zielony Ład stał się osią kampanii do europarlamentu. Każda z głównych formacji opowiada inną historię o swojej roli. Bez zimnego spojrzenia na fakty łatwo wpaść w partyjną narrację.

PiS – sprzeciw w Parlamencie, zgoda na cel w Radzie Europejskiej

Politycy PiS w Parlamencie Europejskim konsekwentnie głosowali przeciw rezolucjom i regulacjom powiązanym z EZŁ, co dziś służy partii jako dowód „obrony polskich interesów”. Obraz komplikuje się, gdy spojrzymy na Rady Europejskie z 2019 i 2020 roku.

To wtedy premier Mateusz Morawiecki zgodził się na podniesienie celu redukcji emisji z 40% do 55% do 2030 roku i potwierdził kierunek na neutralność klimatyczną w 2050 roku. To polityczna decyzja na szczycie, która dała Komisji mandat do przygotowania Fit for 55. Późniejszy sprzeciw w europarlamencie był już reakcją na skutki wcześniej zaakceptowanego kierunku.

KO i PSL – unijna lojalność ze „strefą komfortu”

Europosłowie Koalicji Obywatelskiej oraz PSL w większości:

  • popierali ogólny kierunek EZŁ i Fit for 55,
  • często wstrzymywali się tam, gdzie spór w Polsce był wyjątkowo ostry,
  • zazwyczaj głosowali zgodnie z linią EPL (Europejskiej Partii Ludowej) w Brukseli.

To podejście można streścić jako: silne przywiązanie do głównego nurtu integracji europejskiej, nawet jeśli część skutków – np. dla energetyki węglowej czy rolnictwa – jest bardzo kosztowna dla Polski.

Lewica i Zieloni – pełne poparcie transformacji

Europosłowie Nowej Lewicy oraz Zielonych najczęściej należeli do najbardziej entuzjastycznych zwolenników Zielonego Ładu. Głosowali „za” nie tylko przy Fit for 55, ale też:

  • za rezolucjami krytykującymi Polskę za stan praworządności i wzywającymi do blokady KPO,
  • za paktem migracyjnym oraz mechanizmem finansowych kar za odmowę relokacji migrantów,
  • za przedłużeniem bezcłowego importu zboża z Ukrainy do UE.

W praktyce ich głosowania wpisują się w bardzo „brukselsko-centryczną” wizję integracji – w której wspólny interes unijny i ambitna polityka klimatyczna stoją wyżej niż koszt dla poszczególnych branż w Polsce.

Czy Zielony Ład da się „wypowiedzieć” i czy faktycznie jest martwy?

W polskiej debacie często pojawia się teza, że EZŁ można „jednostronnie wypowiedzieć”, a także hasło, że „Zielony Ład jest martwy”. Oba stwierdzenia mocno mijają się z realiami prawa unijnego.

Po pierwsze, sam komunikat o Europejskim Zielonym Ładzie z 2019 r. był dokumentem politycznym, nie aktem prawnym. Natomiast jego wdrożenie nastąpiło poprzez rozporządzenia i dyrektywy, które obowiązują tak samo jak inne przepisy unijne. Żadne państwo członkowskie nie może jednostronnie ogłosić, że przestaje je stosować. Jedyną drogą zmiany jest negocjacja nowelizacji albo skarga do TSUE.

Nie istnieje procedura „wystąpienia z Zielonego Ładu” – można jedynie zmieniać poszczególne akty prawne w normalnym trybie unijnym lub próbować je unieważnić przed TSUE

Po drugie, EZŁ nie jest martwy, choć część przepisów została już złagodzona pod presją protestów, zwłaszcza rolniczych. Przykłady:

  • rezygnacja z obowiązku ugorowania 4% gruntów ornych,
  • zwolnienie gospodarstw do 10 ha z części kar środowiskowych,
  • zapowiedź uproszczeń w CBAM dla małych importerów,
  • prace nad złagodzeniem wymogów sprawozdawczości zrównoważonego rozwoju dla MŚP.

Komisja – w nowym składzie z Wopke Hoekstrą jako komisarzem ds. klimatu – ogłosiła także propozycję redukcji emisji o 90% do 2040 r., co jest de facto kolejnym etapem tej samej strategii. Ursula von der Leyen jasno zadeklarowała w listopadzie 2024 r., że „utrzymamy kurs na cele Europejskiego Zielonego Ładu”.

Dla polskiego wyborcy w praktyce najważniejsze pozostaje jedno pytanie: czy politycy, na których głosujesz, popierali rozwiązania uderzające w twoją branżę – czy próbowali je modyfikować lub blokować. Odpowiedź kryje się nie w hasłach z kampanii, lecz w twardych wynikach głosowań, które każdy może dziś sprawdzić w rejestrach Parlamentu Europejskiego.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Co to jest Europejski Zielony Ład?

Europejski Zielony Ład (European Green Deal) nie jest jedną ustawą, lecz szeroką strategią ogłoszoną przez Komisję Europejską 11 grudnia 2019 roku, która później została „rozbita” na dziesiątki dyrektyw i rozporządzeń, takich jak europejskie prawo klimatyczne, pakiet Fit for 55, reformy Wspólnej Polityki Rolnej czy nowe normy emisji CO2 dla samochodów.

Które polskie partie popierały Europejski Zielony Ład w Parlamencie Europejskim?

Za Europejskim Zielonym Ładem w Parlamencie Europejskim głosowali głównie europosłowie Koalicji Obywatelskiej, PSL, Lewicy, Zielonych i Polski 2050.

Jak polski rząd głosował w Radzie UE w sprawie Europejskiego prawa klimatycznego?

W głosowaniu w Radzie UE nad Europejskim prawem klimatycznym, które ustanowiło prawnie wiążący cel neutralności klimatycznej netto UE do 2050 r. i redukcji emisji o co najmniej 55% do 2030 r., Polska, rządzona wówczas przez Mateusza Morawieckiego, poparła to rozporządzenie.

Czy Polska sprzeciwiła się zakazowi rejestracji nowych aut spalinowych od 2035 roku?

Tak, przy rozporządzeniu zaostrzającym normy emisji CO2 dla nowych samochodów osobowych i dostawczych, zakładającym, że od 2035 roku nowe auta tego typu nie mogą emitować CO2, Polska zagłosowała „przeciw” w Radzie UE, choć była przegłosowywana.

Czy któreś przepisy Zielonego Ładu zostały już złagodzone?

Tak, część przepisów Zielonego Ładu została już złagodzona pod presją protestów, zwłaszcza rolniczych. Przykłady obejmują rezygnację z obowiązku ugorowania 4% gruntów ornych, zwolnienie gospodarstw do 10 ha z części kar środowiskowych oraz zapowiedź uproszczeń w CBAM dla małych importerów.

Czy państwo członkowskie może jednostronnie 'wypowiedzieć’ Zielony Ład?

Nie, nie istnieje procedura „wystąpienia z Zielonego Ładu”. Wdrożenie EZŁ nastąpiło poprzez rozporządzenia i dyrektywy, które obowiązują tak samo jak inne przepisy unijne. Żadne państwo członkowskie nie może jednostronnie ogłosić, że przestaje je stosować. Jedyną drogą zmiany jest negocjacja nowelizacji albo skarga do TSUE.

Redakcja otico.pl

Z doświadczeniem i pasją dzielimy się rzetelną wiedzą o budowie, urządzaniu i pielęgnowaniu przestrzeni – od fundamentów po ostatni detal wnętrza. Nasz blog to praktyczne porady, pomysły DIY i inspiracje, które pomogą Ci stworzyć dom i ogród dopasowane do Twoich potrzeb.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?